5 potężnych pytań do zadawania sobie na codzień

 file0001092636622

Oto pięć potężnych pytań, które warto sobie zadawać codziennie:

1) Jakie działania podjąłem dzisiaj, aby zwiększyć swój poziom energii?
2) Na myśl o czym jestem dziś podekscytowany?
3) Jakie działania podjąłem w dzisiejszym dniu, które zbliżają mnie do osiągnięcia swojego celu:
4) Co dobrego zrobiłem dziś dla innych?
5) Czego się dzisiaj nauczyłem?

Naprawdę warto sobie wydrukować lub przepisać te pytania. Pozwolą one na refleksję nad samym sobą i poprawę jakości swojego życia. Co może być cenniejsze?

Reklamy

Kariera i praca: dlaczego nie uda Ci się zrobić zawrotnej kariery?

WOW. Rewelacyjne wystąpienie ekonomisty, Larry’ego Smith’a. Naprawdę mocne!

Możesz dużo śmiać się podczas jego oglądania, ale najprawdopodobniej jest to reakcja obronna. Proszę, nie pozwól sobie o nim zapomnieć. Niech ta wypowiedź zakiełkuje w Tobie…

Jeżeli chcesz, napisz w komentarzu czy wiesz jaka jest Twoja pasja i czy obecnie za nią podążasz?

Przyczyna prokrastynacji – dlaczego odkładamy realizację celów na potem?

Czy jeśli nie pracujemy obecnie nad realizacją naszych celów oznacza, że nie jesteśmy ambitni?

To świetne video oparte na eksperymentach naukowych wyjaśnia czemu wiecznie szukamy wymówek i odkładamy zrobienie ważnych rzeczy na później.

Połowa sukcesu to refleksja nad samym sobą i podjęcie decyzji – JUŻ TERAZ robię coś, aby zrealizować długo odkładane „rzeczy do zrobienia”. Łap więc słuchawkę telefonu i umów się na 30-minut bezpłatnego coachingu na: http://yinyangcoaching.pl

Lana Del Rey – Ride: przesłanie

„Ride” Lana del Ray – od pierwszego przesłuchania zakochałam się w tej piosence i teledysku. Ma swój specyficzny klimat i jest dobrze wyreżyserowany. Ale nie o tym chciałabym tu napisać. Chodzi mi o przesłanie, jakie niesie ze sobą klip Lany.

Ride pokazuje jaką długą drogę musiała przejść Lana, aby odnieść sukces. Na początku była kompletnie nieznaną artystką i musiała występować w podrzędnych barach. Nie poddawała się jednak, mimo że nie raz odczuwała zmęczenie. Często się tak ostatnio czuję, nie wiem czy moje działania mają sens, ile i jak długo jeszcze będę musiała się natrudzić zanim odniosę prawdziwy sukces na tle zawodowo-finansowym. Kiedy nie wiem, czy to wszytko ma sens (działanie, czytanie poradników, branie udziału w szkoleniach, próby zdobycia wiedzy z różnorodnych dziedzin, pisanie artykułów), włączam sobie ten teledysk. Dodaje mi to otuchy i przypomina, że warto walczyć o marzenia czy też precyzyjniej mówiąc cele.

Niejako utożsamiam się z tą piosenką, chociaż nie włóczyłam się nigdy jak bezdomna z grupą przygodnych mężczyzn ;). W pewnym momencie padają takie słowa „I’m tired of feeling like I’m f-ck-n crazy” (w wolnym tłumaczeniu – jestem zmęczona byciem odbieranym jako ktoś szalony). I faktycznie, kiedy porywasz się na coś ambitnego, niektórzy mówią Ci, że nie dasz rady bo… (i tu 100 powodów dlaczego ma się nie udać). Od razu chcą też wyperswadować swoje racje, które prowadzą według mnie do jednego – bycia przeciętnym, sfrustrowanym szarakiem. Jednak ja odmawiam! Wolę pod koniec mojego życia wiedzieć, że próbowałam i zrobiłam wszytko co w mojej mocy, aby ułożyć sobie życie na moich zasadach. Przy okazji: apel do wszystkich marud – PRZESTAŃCIE SWOIMI SŁOWAMI PODCINAĆ SKRZYDŁA INNYM.

Ale wracając do klipu – w outro Ride Lany del Ray
pojawia się pytanie, które śmiało można by zadać podczas coachingu – „Have you created a life for yourself where you’re free to experience them?” (Czy stworzyłeś dla siebie życie, w którym jesteś wolny aby je doświadczać?).

Tym mocnym akcentem pragnę zakończyć ten post. Zadaj więc sobie pytanie:
Czy zorganizowałem/zorganizowałam swoje życie w taki sposób, że mogę się z niego cieszyć i smakować każdą jego minutę?